wtorek, 2 kwietnia 2013

Pierwsze zawody!

Pierwsze zawody z biegów na orientację, w których miałem przyjemność wziąć udział w tym roku zakończyły się niewątpliwym sukcesem organizatorów.
Wszystko stało na wysokim poziomie, widać było zaangażowanie organizatorów w całe przedsięwzięcie. Pierwsze dwa etapy odbyły się bez przeszkód, jednak w organizację trzeciego swoje trzy grosze postanowiła wpleść matka natura. Pasowałby tutaj cytat - "Tu jest półtora metra śniegu". Półtora metru być może nie było, ale jednak zawody nie mogłyby się odbyć w tym terenie i takiej formule jaką na początku zaplanowali organizatorzy, więc...
zdecydowali się działać szybko. Musieli zbudować nowe trasy w bardziej płaskiej części, zmienili też formułę- trzeciego dnia odbył się bieg ze startu wspólnego. Za całe to przedsięwzięcie należą się tym większe gratulacje, ponieważ ciężko jest nagle zmienić plany i działać naprawdę szybko...
o to trasa zbudowana z niedzieli na poniedziałek

niedziela, 27 stycznia 2013

Ale zabawa!

Podstawą osiągnięcia sukcesu na wielu płaszczyznach, między innymi w biznesie, jest dobry pomysł. Podstawą dobrze ułożonego biznes planu jest właśnie pomysł. Tym razem organizatorzy wpadli na świetny pomysł i doskonale go zrealizowali. Zabawa była naprawdę przednia, a tego typu akcje na pewno są doskonałą promocją naszej dyscypliny.

niedziela, 20 stycznia 2013

Grand Prix Krakowa et. III


Opisując kolejne zawody muszę wspomnieć o tym, że są one wyjątkowe, ponieważ mogłem uczestniczyć w nich zarówno jako organizator oraz jako zawodnik.

 
Nie będę się zbytnio rozpisywał, analizując wewnętrzny aspekt organizacji, jednak wspomnę tylko o dwóch rzeczach, które według mnie pozwalają osiągnąć organizacyjny sukces. Pierwszą z nich jest jasny podział ludzi do konkretnych zadań. Kilka osób odpowiada za swoją działkę organizacji zawodów i ma grupę ludzi, która wykonuje zadania.  Taka metoda pomaga uniknąć wszechobecnego bałaganu i pozwala zoptymalizować czas pracy. Drugą rzeczą, o której chciałbym wspomnieć jest grafik opracowany przez kierownika zawodów, dzięki któremu każdy wie, co w jakich godzinach ma robić. Nie muszę chyba opisywać ile zalet wnosi taki dodatek.


Przejdę jednak do samego biegu, zastanawiając się, czy organizatorzy zapewnili, mi jako zawodnikowi, to czego potrzebowałem. Zacznę od oznakowania trasy. Ten aspekt nie budził żadnych zastrzeżeń, wystarczy tylko wspomnieć, że znaczniki wisiały praktycznie gdzie się tylko da. Warto zauważyć, że sama trasa jest naprawdę wymagająca, a ostatni podbieg jest swego rodzaju Alpe Cermis. Z reguły to na nim rozstrzygają się losy zwycięstwa. Oprócz ciekawej i dobrze wyznakowanej trasy należy wspomnieć o innych dodatkach, które niewątpliwie interesują zawodników. Warto dodać też, że wyniki na stronie internetowej pojawiły się w dniu samego startu, a zainteresowanych na krakowbiega.pl mogą zatrzymać liczne zdjęcia i ciekawy filmik. Na pewno zachęcający dla wielu był wielki ocieplany namiot oraz bogata infrastruktura centrum zawodów.
 http://krakowbiega.pl/wp-content/uploads/2012/11/Trasa-GPK.jpg
W dłuższej perspektywie motywacją do startu w następnych biegach jest klasyfikacja generalna oraz klasyfikacja generalna w kategoriach wiekowych. Zapraszam wszystkich na kolejną edycję, która odbędzie się już 9 lutego.

wtorek, 1 stycznia 2013

Krakowski Bieg Sylwestrowy

Krakowski Bieg Sylwestrowy odbył się już po raz dziewiąty, czyli można stwierdzić, że stał się taką naszą, krakowską tradycją. Co roku mieszkańcy tego pięknego miasta udają się na rynek, aby dobrze się bawić i uczcić przybycie nowego roku. Sam bieg jest połączeniem sportowej rywalizacji z dobrą zabawą, którą gwarantuje konkurs na najlepsze przebranie. Można wysunąć stwierdzenie, że organizatorzy wykorzystali popyt na tego typu imprezę, ponieważ w tym roku w zawodach wzięło udział 1234 zawodników!
Pierwszym aspektem, za który niewątpliwie należy pochwalić organizatorów jest niesamowita atmosfera. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, co było główną przyczyną tego, że podczas zawodów (przed, po i w trakcie startu) czułem naprawdę pozytywną energię bijącą od wszystkich dookoła. Na pewno należy wymienić wiele czynników dzięki, którym można było czuć się na tym biegu dobrze. Nie wolno zapomnieć o ciekawie prowadzonej konferansjerce, tłumach ludzi na ulicy, którzy przyglądali się całemu wydarzeniu, kwiatkach rozdawanych na mecie, ale również o wspomnianym już wcześniej konkursie przebierańców. Należy tutaj pochwalić nie tylko organizatorów, ale samych zawodników, którzy wykazują się pomysłowością i potrafią tryskać radością.

 Niewątpliwym sukcesem organizatorów było ściągnięcie na bieg takiej liczby osób. Duży wpływ na to miała promocja biegu oraz odpowiednia organizacja w poprzednich latach. Wracając do atmosfery śmiało można stwierdzić, że jeżeli ktoś już wystartował w Biegu Sylwestrowym, na pewno przybędzie na Rynek również za rok.



W relacji wykorzystane zostały zdjęcia Pana  Macieja Jurczaka.

środa, 26 grudnia 2012

O organizacji


"Życie jest jak zadanie z matematyki - 90 % sukcesu to obranie odpowiednich założeń, później już tylko wystarczy działać" 

Często w życiu gnamy do przodu, pakując się w mnóstwo nie dotyczących nas problemów. Nierzadko zdarza się słyszeć :"Nie mam czasu na naukę, bo muszę trenować", "Nie mam czasu trenować, bo muszę się uczyć", "Nie mam czasu...", "Nie zdążę". Jednak kluczem do sukcesu w swojej działalności jest dobranie odpowiednich założeń. Dwa słowa klucze pojawiające się ostatnio w moim życiu to porządek i organizacja. To pierwsze pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu, daje poczucie estetyki i wewnętrznej satysfakcji. Drugie zaś umożliwia nam planowanie pewnych działań i przewidzenie ich konsekwencji. Samo odpowiednie organizowanie się daje dużą ilość czasu, który możemy wykorzystać na realizowanie swoich pasji.

Zapytacie się pewnie, jaki ten tekst ma związek z przewodnim tematem bloga jakim jest organizacja zawodów. Zapewne ktoś może sobie pomyśleć, co taki "siedemnastoletni gówniarz" wie o życiu. Otóż wysuwając takie stwierdzenie zdecydowanie będzie miał racje. Dlatego tym bardziej chciałbym docenić wszystkich ludzi, którzy pomimo swoich licznych obowiązków zawodowych i posiadanych rodzin potrafią działać. Dzięki organizacji potrafią stanąć na wysokości zadania i poza codziennymi obowiązkami, pracują w klubach i związkach dla dobra młodych sportowców.

Na zakończenie chciałbym zauważyć, że jeśli chodzi o organizację zawodów dochodzą dwa kolejne czynniki, a mianowicie czas i pieniądze, na które niestety organizatorzy nie zawsze mają wpływ. Mam jednak nadzieję, że dzięki porządkowi i organizacji z czasem również przyjdą pieniądze :), a każdemu wykonywana praca będzie przynosić satysfakcję oraz wdzięczność innych ludzi.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Zaczynamy part 2

Pół roku temu zawiesiłem działalność na tym blogu, jednak od pewnego czasu zastanawiałem się nad jej wznowieniem. Dla wszystkich zainteresowanych muszę zaznaczyć, że będzie ona miała zupełnie inny charakter.
Od pewnego czasu obserwujemy proces przeistaczania się polskiej orientacji sportowej, wielu ludzi działa, aby nadać jej odpowiedni profesjonalizm. Zdecydowania należy pochwalić tego typu działania, dzięki którym nasz sport będzie coraz lepiej postrzegany.
Od pewnego czasu zaobserwowałem również, że po każdych zawodach wielu ludzi wypowiada się na temat ich organizacji. Częstokroć padają gorzkie słowa, które niewątpliwie są potrzebne, aby zwracając uwagę na błędy można było stawać się coraz bardziej profesjonalnym w swoim działaniu. Jednak ekspertów od krytyki merytorycznej i krytyki "merytorycznej" mamy w naszym środowisku niewątpliwie wielu. Ja chciałbym na tym blogu zwrócić uwagę na inny aspekt organizacji zawodów.
Otóż po każdym starcie w zawodach z BnO i nie tylko będę publikował swoje opinie na powyższy temat odnoszące się tylko i wyłącznie do tego co było dobre, pozytywne. Chciałbym od tezy, przez antytezę dojść do syntezy. Mam nadzieję, że również pozytywne uwagi pomogą w dążeniu do tego, aby organizacja zawodów stawała na coraz wyższym poziomie.
Serdecznie zapraszam do czytania nowego bloga.